Różne rzeczy słyszałam o Szczecinie.
Że wioska z tramwajami, że leży nad morzem. Że nic się tu nie dzieje. Albo, że w ogóle nie istnieje...:) A dzieje się i to coraz więcej! Nowe targi, warsztaty, spotkania. I mnóstwo szalonych, pomysłowych głów.
To moje miasto z wyboru. Znalazłam tu upragniony spokój i ciepłych, serdecznych ludzi. Wyśmienitą proporcję między wielkomiejskimi atrakcjami dla duszy i zieloną przestrzenią dla serca.
Zamarzyło mi się uwiecznić Szczecin w biżuterii. Zabawić się w poszukiwacza skarbów, odkryć te wszystkie smaczki, które dodają mu wyjątkowości. Dać się ponieść fantazji, zainspirować i zabrać Was na długi spacer po mieście.
Ukryte mozaiki, rzeźby, kamienice, magnolie i krokusy, a to wszystko w towarzystwie wiatru o zapachu czekolady :)
Kolekcja cały czas rośnie i zdaje się nie mieć końca!